• Wpisów: 46
  • Średnio co: 52 dni
  • Ostatni wpis: 66 dni temu, 13:05
  • Licznik odwiedzin: 11 841 / 2456 dni
 
dobralokata
 
Według aktualnych danych przekazanych przez banki, aktualnie Polacy spłacają 2.3 miliona kredytów hipotecznych. Ich łączna kwota wynosi – na koniec 2020 roku – aż 450 miliardów złotych. Jak łatwo się domyślić, wszystkie te zobowiązania zostaną spłacone dopiero za jakieś 30 lat, czyli w 2050 roku. Czy jest się czego bać? Dowiesz się tego na nadziejanagotowke.pl. Skąd mamy pewność, że cały ten system wytrzyma chwilowe załamania rynku? Skąd się bierze tak duża popularność kredytów hipotecznych?

Nie idźmy śladem franka!
Bądźmy szczerzy – nawet tak duża kwota zobowiązań wobec banków nie powinna być problemem, przy odpowiednio wysokiej płynności finansowej gospodarstw domowych. Problem w tym, że tendencja ta (liczba zawieranych umów wciąż rośnie) jest niezwykle wrażliwa na drobne drgania rynków finansowych. Przykładem niech będą Stany Zjednoczone, w których krach na rynku nieruchomości wywołał wstrząs, o którym w głównych serwisach informacyjnych mówiło się miesiącami.

Ta sama tendencja dotyczy zresztą kredytów frankowych. Niektórzy ich posiadacze muszą spłacić do banku nawet pół miliona złotych. Co więcej, obciążenie to stale rośnie, gdyż wartość franka szwajcarskiego względem złotówki wciąż wzrasta. Jednym słowem, system ten przypomina dobrze wyważony strop, podtrzymywany przez jedną, wątłą kolumnę. Na chwilę obecną całość „jeszcze trzyma”, choć pojawiają się na niej pierwsze pęknięcia.

Skąd się wzięło takie zjawisko?
Rosnąca liczba umów o kredyty hipoteczne, wynika z kilku podstawowych faktów:

Czas spłaty takiego zobowiązania to najczęściej 25 – 30 lat. Łatwo się domyślić, że zobowiązania o tak długoterminowej zapadalności, będą stale rosnąć. Mało osób dysponuje kapitałem (lub możliwościami finansowymi), które umożliwiłyby spłatę zobowiązania w terminie np. dwukrotnie krótszym.

Koronawirus – pandemia spowodowała znaczny spadek liczby spłacanych zobowiązań. Wiele banków umożliwiło swoim klientom tymczasowe zawieszenie spłaty kredytów. Przy okazji zaciągano nowe zobowiązania, które również trzeba spłacić.

Zdecydowana większość osób nie posiada wysokiego wkładu własnego. Obecnie wymaga się, by jego wartość sięgała około 20 procent. Może być ona niższa, ale pod warunkiem wykupienia specjalnego ubezpieczenia. Mały wkład własny oznacza, że termin spłaty zobowiązania zdecydowanie wzrasta, co oczywiście przedkłada się na wzrost liczby aktywnych umów.

Kupno domów – kredyty hipoteczne wykorzystywane są najczęściej do spłaty zakupu domu lub mieszkania o podwyższonym standardzie. Relatywnie mało Polaków wybiera tą formę finansowania zakupu mieszkań (zwłaszcza o niewielkiej wartości). Oznacza to, że łączna suma kredytowania jest w tym przypadku znacznie większa, gdyż cena domu jest nawet czterokrotnie wyższa od wartości mieszkania.

Niski koszt – kredyt hipoteczny – choć jest zobowiązaniem długoterminowym – to jednak generuje bardzo niskie koszty. Zwłaszcza, jeśli porówna się go do kredytów gotówkowych o analogicznej sumie kredytowania.

Nie możesz dodać komentarza.